Jak porzucić grind 9-5 i dołączyć do rangi solopreneurs

Opublikowany: 2021-01-08

Włącza się alarm w telefonie.

Czas wstać, wziąć prysznic, wziąć bajgla i kawę na drogę i jechać do pracy.

Wygląda na to, że każdego dnia jesteś na autopilocie. Nie musisz myśleć - po prostu zrób.

Dla wielu osób posiadanie tradycyjnej pracy od 9 do 17, choć w pewnym stopniu bezpieczne, nie jest tym, co sobie wyobrażali, kiedy się na nią zapisali.

Możesz dostać tylko dwa tygodnie na wakacje; pensja jest kiepska, ludzie to banda plotkujących, a praca - cóż, powiedzmy, że tak naprawdę nie potrzebujesz dyplomu, żeby robić to, co robisz.

Coraz więcej osób zaczyna odchodzić od pracy na pełny etat, zwłaszcza pokolenie Milenialsów. Wspinanie się na szczyt w firmie nie jest już oczekiwaną ścieżką kariery.

Zamiast tego Millenialsi często postrzegają freelancing, zakładanie własnej firmy lub rozwijanie własnej firmy jako nową normę.

Dane to pokazują; rośnie freelancing. Ponad 50 milionów Amerykanów decyduje się na pracę jako freelancer, co stanowi prawie 34% całej siły roboczej.

Siedem lat temu stanowili tylko 15% siły roboczej. I będzie rosnąć tylko wtedy, gdy coraz więcej ludzi zda sobie sprawę z wolności, na jaką pozwala bycie soloprzedsiębiorcą.

Utknąłeś

Ponieważ każdy dzień mija, nie możesz czekać do weekendu, więc nie musisz myśleć o pracy. Koniec z tym, że szef oddycha ci po karku, koniec z wcześniej umówionymi przerwami i zdecydowanie koniec z długimi dojazdami.

Żyjesz w weekendy. Wiesz, że nie chcesz już tej pracy, ale utknęłaś.

Niezależnie od tego, czy chcesz rzucić pracę, aby więcej podróżować, spróbować czegoś nowego, czy po prostu jesteś znudzony lub niezadowolony z tego, co robisz, chcesz wyjść, ale po prostu nie wiesz jak.

Co robisz?

Jak rzucić stabilną i bezpieczną pracę na rzecz życia w pracy? Czy możesz nawet zarabiać na życie z pracy jako wolny strzelec?

Przyjrzyjmy się, jak Colin Newcomer, copywriter i niezależny pisarz, rzucił pracę i zrobił krok w kierunku soloprzedsiębiorczości:

Nie sądzę, żebym odbyła typową podróż do freelancera. W wieku od 17 do 24 lat byłem samozatrudniony dzięki blogowi z graficznymi koszulkami, który założyłem w liceum. Następnie, około 25 roku życia, podjąłem decyzję o znalezieniu „prawdziwej pracy” w wietnamskiej wersji Google (brzmiało to jak niezła zabawa!).

Wiesz, jak większość ludzi chciałaby mieć wolność samozatrudnienia? Tak - byłam odwrotnie. Chciałem sprawdzić, jak to jest pracować w standardzie 9-5. Nie kpij ze mnie zbytnio - byłem ciekawy.

Satysfakcja z pracy trwała… 9 miesięcy. Wtedy zdałem sobie sprawę, że zwariowałem! Zacząłem więc planować powrót do samozatrudnienia. Ale tym razem zamiast marketingu internetowego zamierzałem zająć się pisaniem na własny rachunek. Biorąc pod uwagę, że WordPress i marketing cyfrowy były tam, gdzie leżało moje doświadczenie, te nisze pisarskie wydawały się oczywistym wyborem.

Powiedziałem sobie, że jak tylko zarobię na pisaniu na zlecenie tyle, ile na swojej pracy, to mogę rzucić palenie (przyznaję, że łatwiej to zrobić, gdy mieszkasz w Wietnamie i zarabiasz tyle samo).

To było do niczego . Pracowałem od 10:00 do 19:00, wracałem do domu, jadłem i pisałem do 23:00. Ale byłem zdeterminowany, aby nigdy nie czuć desperacji w poszukiwaniu pracy jako wolny strzelec. Pomyślałem, że najlepszym sposobem na osiągnięcie tego jest zaczekanie z odejściem z pracy, aż będę mógł utrzymać się z pracy jako wolny strzelec.

Na szczęście trwało to tylko mniej niż 2 miesiące. Zanim skończyłem 30-dniowy okres wypowiedzenia w mojej pracy, zarabiałem już trzykrotnie moją pensję dzięki samodzielnej pracy jako wolny strzelec. To był wrzesień 2016 r. Od tego czasu biznes tylko się poprawia. Osiągnąłem osobisty kamień milowy w zakresie dochodów w marcu 2017 r. I mam stały strumień pracy bez konieczności pozyskiwania klientów.

Jego historia jest podobna do wielu innych freelancerów, którzy porzucili pracę i zdecydowali się na niezależność finansową, której pragnęli.

Jeśli martwisz się, że nie jesteś w stanie zastąpić dziennego dochodu z pracy jako freelancer, nie pozwól, aby Cię to powstrzymało. To możliwe, a Brent Jones nie jest wyjątkiem.

Według sondażu przeprowadzonego przez Freelancers Union i Elance-oDesk, 77% freelancerów zarabia tyle samo, co w swojej poprzedniej pracy, a 42% twierdzi, że zarabia nawet więcej.

W porządku.

Chociaż ten post koncentruje się głównie na opuszczaniu 9-5, szybko zbadajmy inny scenariusz.

Czy możesz całkowicie uniknąć grindowania 9-5? Krótka odpowiedź brzmi: tak!

Oto jak Jason Quey z The Storyteller Marketer zrobił krok w kierunku soloprzedsiębiorstwa:

Niektórzy idą na studia, zdobywają stopień naukowy, znajdują dobrą płatną pracę, a potem próbują uciec od 9:00 do 17:00.

Inni idą na studia, porzucają szkołę i rozpoczynają biznes za milion dolarów.

Zrobiłem wszystko źle.

Poszedłem do szkoły biblijnej zimą 2009 roku. Podobnie jak większość mojego wieku, miałem tylko słabe wyobrażenie, co chcę robić. A po ukończeniu studiów nie byłam bliżej poznania tego, czego Bóg ode mnie oczekuje.

Po latach sporadycznej sprzedaży towarów w serwisie eBay natknąłem się na okazjonalną okazję: parę najlepiej sprzedających się butów Nike ze zniżką 25%.

Ale zamiast je kupować, wysyłać do domu, wymieniać buty i ryzykować, czy się sprzedadzą, postanowiłem zrobić coś innego. Wystawiłem przedmiot w serwisie eBay, zaczekałem na sprzedaż butów, a następnie niezwłocznie wysłałem buty do kupującego. 5 dni później zadziałało jak urok.

Gdy sprzedaż zaczęła się pojawiać, zdałem sobie sprawę, że nic nie wiem o prowadzeniu firmy. W końcu chodziłem do szkoły biblijnej.

Więc przelałem każdy artykuł marketingowy, jaki mogłem znaleźć. Dopiero później dowiedziałem się, że istnieje duża przepaść między tym, co czytasz w Internecie, a tym, czego uczysz się w okopach. Sprzedawcy foteli mogą zajść tylko tak daleko.

Uruchomiłem The Storyteller Marketer po siedmiu nieudanych blogach.

Skąd wiedziałem, że to będzie blog o marketingu wpływowym? Ja nie. W rzeczywistości większość mojego bloga zmieniła się drastycznie z biegiem czasu poprzez działanie, a nie tylko czytanie.

Największą różnicą było to, że miałem niedopracowany plan promocji. W przeciwieństwie do tego, po prostu publikując posty na Facebooku i ślepo mając nadzieję, że coś zadziała.

Później podjąłem pracę dla Sujan Patel. To połączenie z Sujanem umożliwiło później nowe możliwości łączenia się i pracy z wieloma innymi marketerami. Nie byłbym tam, gdzie jestem dzisiaj, gdyby nie praca dla niego.

Jest wiele rzeczy, do których chciałbym wrócić i zrobić jeszcze raz. Z drugiej strony te bolesne lekcje uczyniły mnie tym, kim jestem dzisiaj.

Jeśli nic więcej się nie nauczysz z moich wędrówek, pamiętaj: akcja jest lepsza od doskonałości.

Kiedy to piszę, mam możliwość odebrania kilku klientów.

Zamiast od razu wymyślać doskonały system sprzedaży, zdecydowałem się zaproponować potencjalnym klientom system, który zapewni im od 0 do 50 000 odwiedzających miesięcznie w ciągu roku.

Jest wiele blogów sprzedażowych do przeczytania, aby poprawić moje umiejętności poszukiwania klientów.
Istnieje wiele filmów na YouTube, które mogę obejrzeć, aby poprawić swoje umiejętności prezentacji.
Jest mnóstwo książek, podcastów i kursów, które powiedzą Ci wszystko, czego potrzebujesz.

Ale nie potrzebujesz więcej informacji. To, czego potrzebujesz, to działać na podstawie tych informacji.

Niezależnie od tego, w jakiej pozycji się teraz znajdujesz, oto przewodnik, jak uczynić to przejście tak płynnym, jak to tylko możliwe:

1. Ustaw harmonogram

Przejście z pełnoetatowego pracownika na pełnoetatowego freelancera to duży krok. Aby było bardziej namacalne, ustal ramy czasowe, kiedy planujesz dokonać przejścia. Może to pomóc w zachowaniu odpowiedzialności i motywacji w trudnych chwilach.

Dobrym pomysłem jest ustawienie faktycznej daty, abyś mógł poinformować szefa o swoich planach na przyszłość.

To właśnie zrobił Jeffery Trull, copywriter i strateg treści, zanim skoczył na freelancer,

Odszedłem całkowicie na własnych warunkach. Moja szefowa właściwie z dużym wyprzedzeniem wiedziała, że ​​opuszczam maj 2012 roku, i poinformowałem ją oficjalnie o moim ostatnim dniu z miesięcznym wyprzedzeniem.

25 maja wyszedłem przez drzwi po raz ostatni i nigdy nie oglądałem się za siebie.

Decydując się na harmonogram, musisz wziąć pod uwagę nie tylko swój obraz finansowy, ale także sposób, w jaki zamierzasz odejść z pracy. Czy zamierzasz zrobić przerwę, czy - jeśli to możliwe - przejść stopniowo?

Należy wziąć pod uwagę kilka rzeczy:

  • Jak zmienią się Twoje wydatki po odejściu z pracy? Na przykład możesz zaoszczędzić na paliwie i dojazdach do pracy, ale możesz wydać więcej na ubezpieczenie zdrowotne.
  • Czy Twoja firma jest zainteresowana zatrudnieniem Cię jako konsultanta na pół etatu? Może to pomóc w zmianie firmy i zapewnić pewien gwarantowany dochód podczas prowadzenia soloprenarnego stylu życia.

2. Miej na uwadze cel

Każdy decyduje się rzucić pracę i zostać wolnym strzelcem z różnych powodów. Po sporządzeniu harmonogramu, w którym planujesz odejść z pracy, zastanów się, jaki duży cel chcesz osiągnąć w tym czasie.

Carrie Smith, niezależna ekspertka, zrobiła to przed odejściem z pracy w księgowości / rachunku biznesowym.

Chciałem zastąpić dzienne dochody z pracy, mając jednocześnie swobodę i elastyczność w korzystaniu z urlopu, kiedy tylko chcę. Nigdy więcej proszenia o pozwolenie !

W ciągu trzech miesięcy udało jej się osiągnąć swój wielki cel!

Zarobki Carrie Smith

Posiadanie dużego celu nie tylko pomaga ci się skupić, ale także zwiększa twoją motywację i osiągnięcia.

Kiedy zaczniesz pracować dla siebie, nie będziesz mieć nikogo, kto będzie ci mówił, co masz robić. Tak więc, stawiając duży cel i trzymając się go wcześnie, pomoże ci to tylko w uzyskaniu zestawu umiejętności potrzebnego do odniesienia sukcesu, gdy już wykonasz skok w soloprzedsiębiorczość.

3. Zaplanuj to

Zastanawiając się, jaki jest twój cel i jak długo myślisz, że zajmie mu osiągnięcie, w następnej części omówimy kroki, które zamierzasz podjąć, aby faktycznie osiągnąć swój cel końcowy.

Spójrzmy na trzy kroki, które przyszli freelancerzy powinni uwzględnić w swoim planie:

Dowiedz się, co chcesz robić

Najszybszym sposobem osiągnięcia celu - jeśli chodzi o dochód - jest wykorzystanie wcześniejszego doświadczenia zawodowego.

Alexa Mason, niezależna pisarka, wykorzystała swoją przeszłą historię pracy, aby szybko zdobyć wysokiej jakości koncerty, kiedy po raz pierwszy przeszła na soloprzedsiębiorstwo.

Pierwsze kilka dobrze płatnych zleceń jako niezależny bloger, które dostałem, dotyczyło ubezpieczenia. Nie dlatego, że lubiłem pisać o ubezpieczeniach, ale dlatego, że byłem wtedy agentem ubezpieczeniowym i rozumiałem terminologię.

Podczas gdy wielu freelancerów wykorzystuje wiedzę zdobytą podczas wyuczonego zawodu, aby płynniej przejść do pracy jako freelancer, jeszcze inni mogą wykorzystać swoją pasję, aby rozpocząć swoją przygodę jako freelancer.

Ashlea Wheeler, blogerka podróżnicza i kreatywna, była zmęczona pracą recepcjonistki. Podskakiwała z jednej pracy do drugiej, aż miała dość.

Postanowiła przejąć władzę i założyć sklep Etsy sprzedający materiały do ​​samodzielnego wykonania.

Pomysł pojawił się bardzo szybko - pierwszą sprzedaż miałem za miesiąc lub dwa, więc od tego czasu czerpałem inspirację z Pinteresta, magazynów i blogów ślubnych, aby stworzyć nowe projekty papeterii do samodzielnego wydrukowania, aby dodać mój sklep.

Gdy już zorientujesz się, co chcesz zaoferować, zacznij badać branżę i przyjrzeć się innym firmom w kosmosie, aby upewnić się, że jest to opłacalna opcja i że możesz z niej żyć.

Ustaw swoją stawkę

Istotą bycia soloprenerem jest swoboda podróżowania lub rzucenia pracy o godzinie 14:00. Nie oznacza to niewolnictwa ponad 18 godzin dziennie, próbując związać koniec z końcem.

Mówiąc to, ustalanie stawki, abyś mógł wygodnie żyć, odbywa się etapami.

Wcześniej poznaliśmy historię Brenta Jonesa. Wspomniał, że kiedy rozpoczynał własną działalność, pracował za bardzo małe pieniądze. Dla niego wiedział, że musi wykazać się w sieci, przyjmując każdą pracę, jaka mu nadarzy się.

Być może będziesz musiał to zrobić. Wykonywanie niewielkich ilości pracy w zamian za referencje lub skierowania - zwłaszcza gdy dopiero zaczynasz - może pomóc w budowaniu tego niezwykle ważnego doświadczenia i bazy klientów.

Nie pracujesz za darmo; po prostu pracujesz dla czegoś innego niż zimna, twarda gotówka.

Posiadanie tych pierwszych kilku projektów na swoim koncie i towarzyszący im dowód społeczny pomoże Ci tylko ustalić Twoją wiarygodność jako eksperta w swojej dziedzinie, podnosząc Twoją ocenę.

W miarę postępów w biznesie nie bój się pobierać tego, co jesteś wart - zdecydowanie pobieraj więcej, niż zarobiłbyś, gdybyś wykonywał tę samą pracę jako pracownik.

Powiedzmy, że zarabiasz 40 USD na godzinę, aby wykonać określone zadanie w swojej starej pracy. Czy naprawdę myślisz, że Twój pracodawca naliczał klientowi taką samą stawkę? Nie ma mowy. Prawdopodobnie pobierali ich trzy razy tyle!

Jesteś teraz pracodawcą i pracownikiem, więc musisz odgrywać rolę.

Szybka porażka

A jeśli zdecydujesz się na freelancing i po trzech miesiącach odkryjesz, że nie ma rynku na Twoje usługi?

Albo dowiadujesz się, w jakiej branży działasz - może to pisanie, projektowanie, coaching lub zarządzanie blogiem - po prostu nie płacisz rachunków?

Jeśli odniesiesz porażkę, szybko poniesiesz porażkę. Zaakceptuj, że musisz zmienić to, co robisz i przejść do następnej rzeczy.

Jeśli plan A nie działa, przejdź do planu B lub nawet planu C. Może to oznaczać powrót do pracy. To nie jest idealne rozwiązanie, zwłaszcza jeśli nienawidziłeś wymagającego harmonogramu pracy w poprzedniej pracy, ale nie musi to trwać wiecznie.

Albo może to oznaczać, że w końcu przejdziesz do czegoś innego, bardziej dochodowego.

Możesz zapisać się na kurs lub zatrudnić trenera lub mentora, który pomoże Ci przenieść swoją firmę na wyższy poziom. Może to dać ci więcej umiejętności, które możesz dodać do swojej listy usług, dywersyfikując swoje portfolio i zapewniając bardziej spójną pracę.

To właśnie zrobiła Kristen Larsen z Believe In a Budget . Założyła swój blog poświęcony budżetowi, aby udokumentować wyjście z długów w 2014 roku.

Dopiero na początku 2015 roku spoważniała i zapisała się na kurs blogowania. Doprowadziło to do stworzenia produktu i uruchomienia usług zarządzania na Pintereście i usług wizerunkowych.

Muszę przyznać Elite Blog Academy za rozpalenie ognia pode mną. Wiosną zeszłego roku wziąłem udział w tym 12-tygodniowym kursie i pomogło mojemu blogowi przejść z około 1000 odsłon miesięcznie do 160 000 odsłon pod koniec roku .

Załóżmy, że Twoja firma zajmująca się projektowaniem witryn internetowych nie przynosi stałych dochodów. Zmień to na i oferuj usługi projektowania graficznego, w tym banery mediów społecznościowych, obrazy postów na blogu, infografiki lub okładki eBooków.

4. Zrób to najpierw jako pośpiech boczny

Aby zminimalizować ryzyko niepowodzenia, większość ludzi decyduje się na samodzielną działalność gospodarczą, pracując na boku, będąc nadal zatrudnionymi na pełnym etacie. Dzięki temu możesz spróbować swoich sił w popędzaniu i lądowaniu klientów, bez konieczności całkowitego angażowania się.

Pracując jako wolny strzelec lub pracując nad produktami ze sklepu Etsy w czasie przestoju, pomoże Ci to sprawdzić, czy rzeczywiście możesz to robić w pełnym wymiarze godzin.

Ostrzegam jednak, że nie zawsze daje to prawdziwy obraz. Jeśli masz luksus gwarantowanego dochodu z pracy, na którym możesz się oprzeć, czy naprawdę zamierzasz dać z siebie wszystko, aby odnieść sukces jako freelancer? Lenistwo i kunktatorstwo mogą zabić popęd jeszcze zanim się zacznie.

Ponadto, jako pomocnik, nadal jesteś odpowiedzialny za zadania administracyjne, papierkową robotę, rozliczenia i fakturowanie, a także za zarządzanie sprzedażą lub projektami - coś, co może być dla Ciebie nowe. To może być ogromna dupa, gdy masz ograniczony czas.

Dzięki tym nowym rolom możesz w końcu nauczyć się tego, co chcesz robić, lub może się okazać, że jest to zbyt przytłaczające, aby odpowiadać za każdy aspekt prowadzenia firmy.

Jednak dla wielu ludzi praca na boku pomaga im zacząć budować markę, nawiązywać kontakty i zarabiać. To sprawia, że ​​przejście do pełnoetatowego freelancera jest łatwiejsze.

Tak właśnie postąpiła Kali Hawk, niezależna autorka tekstów i specjalistka ds. Marketingu treści, zanim rozpoczęła pracę w pełnym wymiarze godzin w branży cyfrowej.

W listopadzie 2013 roku przypadkowo zgłosiłem się na kilka koncertów pisarskich, które znalazłem na stronach takich jak Problogger… W grudniu tego samego roku dostawałem kąski z prawie każdej rzucanej przeze mnie linii… W styczniu 2014 zacząłem wypuszczać tańsze koncerty aby zrobić miejsce na lepsze możliwości i lepiej płatne oferty… Wciąż jestem trochę zdumiony, że wszystko wydarzyło się tak szybko i w ciągu trzech miesięcy przeszedłem od zarobienia 0 $ na moich umiejętnościach pisarskich do zarobienia ponad 2000 $ (mój dodatkowy dochód od stycznia) .

5. Rozpocznij zapisywanie

Dzięki dodatkowym dochodom, które otrzymujesz z dorabiania, zbuduj poduszkę na wypadek, gdybyś rzucił pracę, aby kontynuować tę pracę na pełny etat.

Ile powinieneś zaoszczędzić?

Według ekspertów standardem jest oszczędzanie od trzech do sześciu miesięcy dochodu na wypadek nagłych wypadków, powolnych okresów pracy i utraty klientów. Jednak dla freelancerów z obowiązkami, takimi jak rodzina lub kredyt hipoteczny, zaleca się zaoszczędzenie sześciu do dwunastu miesięcy na wydatkach.

Tak więc za wszelkie pieniądze, które zarabiasz na swojej nowej firmie, umieść je na oddzielnym koncie oszczędnościowym.

Jessica Hanna, niezależna pisarka, obecnie pracuje na pełny etat i pisze na boku. Ma plan, aby zaoszczędzić wystarczająco dużo pieniędzy, zanim zrobi krok.

Moim celem jest zaoszczędzenie 6 miesięcy pensji, zanim to zrobię, aby nie narażać niepotrzebnego stresu i ryzyka na swojego partnera lub siebie. Stało się moim najważniejszym czynnikiem decydującym o tym, kiedy odejdę z pracy w pełnym wymiarze godzin na rzecz freelancera.

6. Wykonaj skok

Teraz żonglujesz pracą na pełny etat i pracą na boku. Czas, który pierwotnie ustaliłeś, aby osiągnąć swój wielki cel, zbliża się wielkimi krokami.

Zanim złożysz rezygnację, oto kilka rzeczy, które należy upewnić się, że jesteś uporządkowany, zanim zerwiesz więzi z pracodawcą i przejdziesz na pełny etat.

Zabezpiecz wcześniej wystarczającą liczbę klientów

Ile koncertów lub projektów potrzebujesz, aby czuć się na tyle bezpiecznie, aby na dobre rzucić pracę? Zaoszczędziłeś wystarczająco dużo dochodów na wolne okresy, więc teraz musisz sprawdzić, czy klienci, których masz, pozwolą Ci pokryć Twoje wydatki - a potem trochę - każdego miesiąca.

Miej plan zdobycia większej liczby klientów

Bycie solopreneur oznacza również bycie kanciarzem. Tylko dlatego, że masz stałe koncerty lub regularnie sprzedajesz swoje produkty lub usługi, nie oznacza to, że wszystko nie może się zmienić w przyszłym miesiącu.

Ważne jest, aby mieć strategię na wypadek, gdy klient ograniczy Twoją pracę lub zakończy współpracę.

Zazwyczaj chcesz popracować nad zmniejszeniem lub wyeliminowaniem klientów płacących gorzej, gdy zaczynasz zastępować ich klientami lepiej płacącymi. Pozwoli to zaoszczędzić trochę czasu i przeniesie Cię na wyższy poziom płac.

Podobnie, chcesz również rozpowszechnić swoje nazwisko, aby potencjalni klienci zaczęli do ciebie zbliżać się. Można to zrobić, mając witrynę internetową dla swoich usług.

To właśnie zrobił Grayson Bell, bloger finansowy i profesjonalista WordPress, otwierając swoją usługę utrzymania i wsparcia WordPress.

iMark Interactive

Uwaga: prostym sposobem na znalezienie pierwszych klientów jest skorzystanie z jednej z wielu niezależnych witryn z ofertami pracy. Sprawdź naszą listę najlepszych witryn z ofertami pracy dla freelancerów, aby rozpocząć.

Zorganizuj swój dzień

Bez szefa, który delegowałby ci zadania, na tobie spoczywa obowiązek tworzenia produktywnego harmonogramu każdego dnia.

Sam pomysł przerwania pracy i pójścia na kawę z przyjacielem jest kuszący, ale jeśli nie pracujesz, to nie zarabiasz.

Z drugiej strony, wielu soloprenistów rozumie presję robienia wszystkiego samodzielnie i spędza 50-60 godzin tygodniowo na budowaniu swojej firmy.

Dlatego ważne jest, aby zaplanować swój dzień. Świetnym narzędziem do wykorzystania jest technika Pomodoro.

Jest to trik dotyczący zarządzania czasem, w którym dzielisz swój dzień na 25-minutowe sesje z bardzo skoncentrowaną pracą z pięciominutowymi przerwami. Każdy 25-minutowy blok pracy nazywany jest Pomodoro i po ukończeniu czterech bloków możesz zrobić nawet 20-minutową przerwę.

Możesz również potrzebować narzędzi zwiększających produktywność, które usprawnią Twój dzień i zmaksymalizują wysiłek.

A dla innych przebywanie w cichym pokoju, medytowanie lub uprawianie jogi przed pracą jest dla nich wystarczającą strukturą.

Tak czy inaczej, zdecyduj, jak zorganizujesz swój dzień, aby rozpraszać uwagę na niskim poziomie, a produktywność na wysokim poziomie.

Podsumowując to

W końcu podjąłeś decyzję o rzuceniu pracy i przejęciu kontroli nad swoim życiem i finansami.

Mając swój plan, wkrótce dołączysz do grona innych niezależnych soloprenautów, takich jak Brent Jones, Carrie Smith czy Grayson Bell.

To będzie ekscytujący i satysfakcjonujący dzień, kiedy w końcu pożegnasz się z 9-17 i witasz w nowym życiu pełnej wolności od pracodawcy.