Jak pisać wiadomości e-mail, które nie są do niczego

Opublikowany: 2021-01-08

Kontaktowanie się z Bloggerem to jeden z najskuteczniejszych sposobów promowania treści, zabezpieczania możliwości publikowania postów gości, pozyskiwania linków zwrotnych i nie tylko.

Ale oto problem:

Większość ludzi polega na zbyt ogólnych szablonach, które znajdują w Internecie.

Zanim się zorientujesz, współczynniki konwersji gwałtownie spadają, ponieważ wszyscy inni używają dokładnie tego samego szablonu.

Rozumiem dlaczego:

Jest to mniej czasochłonne i znacznie ułatwia outsourcing.

Heck, wszyscy mamy biznes do prowadzenia, prawda ?!

Ale prawda jest taka, że ​​poleganie na szablonach nie jest zrównoważoną strategią.

Jest lepszy sposób. W tym poście poznasz kompletną strukturę, która ułatwi przestanie polegać na ogólnych szablonach.

Dlaczego frameworki są lepsze niż szablony

Podczas korzystania z szablonów występuje kilka problemów:

  • Szablony znalezione w Internecie są intensywnie używane, a współczynniki konwersji będą maleć, im częściej będą używane.
  • Większość szablonów informacyjnych ma charakter ogólny i nie zmusza czytelnika do podjęcia działań - po prostu pojawiają się jako „hej ty, nie znasz mnie, ale powinieneś poświęcić swój wolny czas, aby mi pomóc”.
  • Poleganie na szablonach nie nauczy Cię niczego o pisaniu e-maili.
  • Ze względu na powyższe punkty, musisz zrobić o wiele więcej poszukiwań, aby strony internetowe się skontaktowały.

A to dopiero początek.

Tak, istnieją korzyści, takie jak łatwiejsze wysyłanie za pomocą popularnych narzędzi ułatwiających kontakt z blogerami i łatwiejsze do outsourcingu. W końcu po prostu dajesz komuś skrypt, aby łatwiej było skalować, ale niczego się nie nauczą.

A co z frameworkami?

Z drugiej strony będziesz wysyłać mniej e-maili, a outsourcing jest trudniejszy.

Ale Twoje e-maile będą konwertowane lepiej, więc nie będziesz musiał wysyłać ich tak wielu.

Będziesz mieć również większą pulę potencjalnych możliwości do pracy. Jeśli używasz ogólnych szablonów o współczynniku konwersji 3%, będziesz przechodzić między znacznie większą liczbą witryn.

W miarę jak to robisz, trudniej jest zidentyfikować potencjalne witryny, do których warto dotrzeć.

Moja ulubiona część to element uczenia się.

Dlatego:

Ucząc się pracy z frameworkiem, zmusza Cię to do zastanowienia się, które komponenty są wymagane w wiadomości e-mail, aby pomóc Ci uzyskać pozytywną odpowiedź.

Jeśli zlecasz outsourcing procesu pomocy, będzie to oznaczać, że z góry trzeba będzie poświęcić więcej czasu na szkolenie, ale mniej czasu poświęcisz na sprawdzanie pracy w przyszłości.

Ten cytat chyba najlepiej to wyjaśnia:

Daj człowiekowi rybę, a nakarmisz go na jeden dzień; naucz człowieka łowić ryby, a będziesz go karmić przez całe życie. - Majmonides

Sześciopunktowa struktura dla e-maili o wysokim współczynniku konwersji

Ten proces ma na celu zmniejszenie tarcia, budowanie długoterminowych relacji i odblokowywanie możliwości.

Zanurzmy się w:

# 1 - Przed wyjściem

Jest to najbardziej czasochłonny krok, ale zdecydowanie najbardziej owocny.

Zanim nawet pomyślisz o wysłaniu e-maila, musisz znaleźć się na radarze blogera.

Na poziomie podstawowym może to obejmować:

  • Komentując swój blog
  • Udostępnianie treści w mediach społecznościowych i oznaczanie ich
  • Odpowiadanie na ich aktualizacje w mediach społecznościowych
  • Pomóż im w czymś - np. Błąd w ich witrynie, który mogli przeoczyć

Warto również ustawić Gravatar tak, aby wyświetlał Twoje zdjęcie profilowe. Powinno to być to samo zdjęcie profilowe w sieciach społecznościowych - dzięki temu będziesz bardziej rozpoznawalny, gdy w końcu wyślesz je e-mailem.

Powodem, dla którego ten krok jest tak ważny, jest to, że budujesz więzi i nawiązujesz relacje z gwiazdami rocka w swojej niszy.

# 2 - Personalizacja

Jako minimum powinieneś podać imię i nazwisko osoby, do której próbujesz dotrzeć.

Jeśli tego nie wiesz - idź i znajdź to, ponieważ ludzie będą znacznie bardziej skłonni odpowiedzieć.

Jeśli wysyłasz e-mail z ogólnym adresem e-mail, poszukaj osoby kontaktowej, która pracuje w tej firmie - odrobina personalizacji może wiele zmienić.

Nie bój się pójść o krok dalej, ponieważ często może to mieć wpływ na otrzymanie odpowiedzi lub wyrzucenie wiadomości e-mail do kosza.

Dobrym przykładem jest e-mail o zasięgu, który otrzymałem jakiś czas temu; gdzie marketer odniósł się do czegoś osobistego z mojego konta na Twitterze (moja miłość do chińskiej kuchni i oglądanie powtórek Firefly).

W ten sposób wiedziałem, że zwracają uwagę, a nie tylko wysyłają e-maile bez zastanowienia.

# 3 - Pomóż odbiorcy

Tak wiele e-maili jest po prostu źle napisanymi propozycjami, które najczęściej proszą ludzi o poświęcenie czasu za darmo.

A robiąc coś, co pomoże blogerowi, zanim go o cokolwiek poprosisz - znacznie bardziej prawdopodobne jest, że przyciągniesz jego uwagę.

Ale żeby było jasne - musisz coś zrobić, aby im pomóc.

Dostaję wiele opinii od startupów, które chcą, żebym pisał recenzje ich narzędzi, i przyznają, że dają mi super ekskluzywny bezpłatny okres próbny. Potem odkrywam, że to ta sama bezpłatna wersja próbna, którą wszyscy otrzymują.

To, w jaki sposób pomożesz blogerowi, zależy od sytuacji i potencjalnych możliwości.

Możesz powiadomić ich o błędzie w ich witrynie lub może to być coś tak prostego, jak udostępnienie jednego z ich postów odbiorcom.

# 4 - Co chcesz, żeby zrobili dla Ciebie?

Czy kiedykolwiek otrzymałeś e-mail o zasięgu, który meandował, a po jego przeczytaniu zostawało Ci poczucie „e dobrze, i?”

… Nie rób tego.

Bądź całkowicie jasny, jeśli chodzi o to, o co prosisz blogera.

Najważniejsze jest, aby wezwanie do działania brzmiało tak, jakby było korzystne dla was obojga.

Na przykład, nie mów tylko „Chcę napisać dla Ciebie post gościnny”.

Zamiast tego powiedz im, jak dobrze wypadło kilka innych postów gości i że chciałbyś zrobić coś podobnego dla ich odbiorców.

# 5 - Co z tego będą mieli?

W tym momencie już zrobiłeś coś, aby pomóc blogerowi, z którym próbujesz się połączyć.

Zwykle to wystarcza, ale nie zawsze, więc polecam pójść o krok dalej.

Chodzi o to, aby powiedzieć im, co zrobisz, jeśli zgodzą się na Twoje wezwanie do działania. Szczególnie lubię skupiać się na wyzwaniach, przed którymi stają blogerzy, zgadzając się na czyjąś prośbę.

Użyjmy jako przykładu prezentacji postów gości.

Wielu blogerów publikuje posty gości, a następnie zdaje sobie sprawę, że współtwórca nie jest zainteresowany udostępnianiem postu swoim odbiorcom ani odpowiadaniem na komentarze.

Który wydaje się, że bloger gościnny nie ceni swojej publiczności.

Możesz więc stawić czoła tym potencjalnym zastrzeżeniom, mówiąc na przykład:

„Post zostanie zweryfikowany i podwójnie sprawdzony w Grammarly. Odpowiem również na wszelkie komentarze i podzielę się nimi z własną publicznością ”.

Możesz przenieść go na wyższy poziom, oferując dodatkowe korzyści, takie jak:

  • Płatny ruch (np. Facebook Ads / StumbleUpon Ads)
  • Wspominanie o tym poście gościa w przyszłych postach w innych witrynach (otrzymają linki = łatwe zwycięstwo)

# 6 - Daj im znać, kim jesteś

Wiele e-maili o zasięgu pochodzi z losowych kont Gmail bez możliwości ustalenia, kim naprawdę jest ta osoba.

Brak linków do ich strony internetowej, profili społecznościowych lub czegokolwiek.

To sprawia, że ​​trudno jest zaufać zdolności tej osoby do napisania przyzwoitego postu dla odbiorców.

Dlatego użyj tutaj swojego podpisu e-mail - podaj swoje imię i nazwisko, łącza do osobistych profili społecznościowych oraz łącze do swojej witryny.

Podsumowując to

Mamy to - prostą strukturę, którą możesz zastosować w procesie docierania do blogerów.

W idealnym świecie każdy krok w tych ramach powinien być przestrzegany. Ale to nie jest idealny świat, a kiedy prowadzisz firmę i próbujesz zrobić dużo przy niewielkim budżecie, czasami trzeba iść na skróty.

Przynajmniej staraj się nie polegać na szablonach, które zostały udostępnione w sieci. Te zostaną wypłukane.

Twórz własne e-maile w oparciu o ramy, które udostępniłem powyżej, a zauważysz, że współczynniki konwersji wzrosną.

Oto podsumowanie:

Dokładając wszelkich starań, aby bloggerom opłacało się czas, utrudniasz odmowę i otwierasz drzwi do potencjalnie owocnego związku. Długotrwały związek.

Ale to oznacza, że ​​trzeba dawać i brać. Będziesz więc musiał poświęcić czas i wysiłek na utrzymanie tych relacji.

Oznacza to, że kiedy będziesz czegoś potrzebować, ci ludzie będą tam dla Ciebie. Ponieważ byłeś tam dla nich.