Jak edytować własną pracę: lista kontrolna do samodzielnej edycji

Opublikowany: 2020-12-18

Jedną z pierwszych rzeczy, których nauczysz się, gdy zaczynasz profesjonalnie blogować, jest wartość dobrego redaktora. Dobry redaktor to nauczyciel, mentor, wspólnik w zbrodni, daleki od wyłapywania literówek; Obi-Wan dla twojego Luke'a Skywalkera, Pat Morita dla twojego Ralpha Macchio, Batman dla twojego Robina.

Ale co, jeśli nie masz edytora?

Jak samodzielnie edytować listę kontrolną do samodzielnej edycji

Kiedy ponad 10 lat temu zacząłem zarabiać na życie, nie miałem wydawcy. Nie miałem nikogo, kto powiedziałby mi rzeczy, które chciałbym móc powiedzieć mojej młodszej, szczuplejszej, mniej doświadczonej jaźni. Nigdy nawet nie rozmawiałem przez telefon z moim pierwszym klientem i miałem tylko najbardziej mgliste wskazówki redakcyjne. W związku z tym musiałem nauczyć się skutecznie edytować własną pracę.

W tym poście pokażę, jak możesz zrobić to samo, wraz ze wskazówkami dotyczącymi edycji kopii i edycji treści.

Ta lista kontrolna pomoże Ci nauczyć się nie tylko, jak faktycznie edytować swoje posty na blogu, oficjalne dokumenty i inne treści, ale także jak myśleć jak redaktor i rozwijać nowe nawyki, które uczynią Cię bardziej skutecznym, niezależnym i autonomicznym producentem treści.

1. Zidentyfikuj - i unikaj - swoich kul

Jednym z najczęstszych problemów, jakie widzę w pracach mniej doświadczonych pisarzy, jest poleganie na pewnych słowach, zwrotach fraz lub elementach strukturalnych. Przez większość czasu ci pisarze nawet nie są świadomi, że w dużym stopniu polegają na tych rzeczach, więc ciągle powtarzają te same błędy. Nazywam te kulami i każdy pisarz je ma, czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie.

Samodzielna edycja listy kontrolnej podświadomości

Woah.

Aby uczynić swoje pisanie silniejszym (i ułatwić życie redaktorowi), ważne jest, abyś zidentyfikował swoje kule, abyś mógł ich uniknąć. Uważam, że jednym z najbardziej skutecznych sposobów jest ponowne przeczytanie starszych opublikowanych prac. Na przykład, czy nieświadomie zaczynasz większość postów na blogu pytaniami? Czy większość twoich akapitów zawiera zdania złożone? Są to oba przykłady kul, o których możesz nawet nie wiedzieć, na których polegasz.

Chociaż zapoznanie się z najwcześniejszą pracą może być trudne (a czasami zawstydzające), jest to doskonały sposób na identyfikację rzeczy, które nieświadomie robisz w kółko, a problemy te prawdopodobnie będą znacznie bardziej widoczne we wcześniejszej pracy. Kiedy już będziesz świadomy swoich kul, łatwiej będzie zachować czujność i unikać ich w pracy, gdy je piszesz.

Szybka wskazówka: Spróbuj „wyłapać” nawyki, które nabierasz jako pisarz, ponownie czytając starsze prace i notując techniki lub konwencje, których często używasz. Czy w kółko polegasz na tych samych zwrotach? Czy nadużywasz niektórych słów? Podejmij wspólny wysiłek, aby nie polegać na tych kulach.

2. Użyj przecinków seryjnych

Niektórzy przewodnicy stylowi i redaktorzy faworyzują przewodnik po stylu The Associated Press i nie bez powodu. Jego zasady dotyczące formatowania liczb, dat i innych ważnych informacji są solidne i oferują znużonemu pisarzowi lub blogerowi sprawdzone, niezawodne zasady, których należy przestrzegać.

Jednym z elementów, co do których AP i ja się nie zgadzamy, jest użycie przecinków szeregowych.

Lista kontrolna samodzielnej edycji użyj przecinków szeregowych

Jeśli nie ma cholernie dobrego powodu, aby tego uniknąć, używaj przecinków seryjnych (znanych również jako przecinki oksfordzkie i czasami przecinki z Harvardu, ale kogo oni myślą, że żartują?). Potencjał niejednoznaczności w tym, co próbujesz powiedzieć, jest znacznie zmniejszony, jeśli używasz przecinków seryjnych, i nie mogę wymyślić żadnego dobrego powodu, aby nie używać ich w treści.

Możliwymi wyjątkami od tej reguły byłyby jednak sytuacje, w których przestrzeń jest ograniczona - dlatego AP, agencja telegraficzna, która nadal dostarcza kopie do gazet, w których liczy się każdy cenny cal kolumny, nadal opowiada się za niestosowaniem seryjnych przecinków. Przykłady takich sytuacji mogą obejmować tweety i niektóre inne aktualizacje mediów społecznościowych oraz nagłówki reklam PPC.

Szybka wskazówka: używaj przecinków szeregowych, chyba że istnieje naprawdę dobry powód, aby tego nie robić.

3. Zawsze traktuj firmy jako pojedyncze jednostki

Ponieważ pisanie online stało się dominującym sposobem uzyskiwania informacji przez wiele osób, pisanie stało się generalnie bardziej konwersacyjne. To dobra rzecz (w większości), ponieważ sprawia, że ​​treść jest bardziej dostępna dla szerszej publiczności. Wadą tego jest jednak to, że wady w mowie ludzi stały się głębiej zakorzenione w wielu pismach, szczególnie w przypadku mówienia o firmach.

Samodzielna edycja listy kontrolnej korporacje to nie ludzie

Wbrew temu, w co wierzy Kongres, korporacje to nie ludzie. Firmy i organizacje wszelkiego rodzaju - bez wyjątku - to pojedyncze podmioty i tak powinno się nazywać. Oznacza to, że o firmach należy zawsze mówić „to”, nigdy „oni”. Kuszące jest nazywanie firm i organizacji „oni” w konwersacyjnym piśmie, ale ton konwersacji nie usprawiedliwia prostych błędów.

Oznacza to również brak zaborczych apostrofów podczas omawiania aktywów firmy („Alphabet i jej spółki zależne Google, YouTube i Calico Labs…”).

Jeśli musisz mówić o firmie w ten sposób, odwołaj się do ludzi, którzy pracują dla danej firmy, a nie samej firmy („Inżynierowie z Google przedstawili najnowszą aktualizację algorytmu, nad którym pracowali… ”).

Szybka wskazówka: Firmy ZAWSZE są „to”, nigdy „oni” - bez wyjątków.

4. Zwróć uwagę na dzielenie wyrazów

Innym częstym błędem, który widzę w pracach wielu autorów, jest niewłaściwe użycie (lub ignorancja) dzielenia wyrazów. Wprawdzie dzielenie wyrazów może być skomplikowane i często jest sytuacyjne, ale podstawy są łatwe i należy je ustalić przed wysłaniem pierwszej wersji roboczej do redaktora.

Dzielenie wyrazów na liście kontrolnej samodzielnej edycji

Dzielenie wyrazów ma znaczenie.

Najczęstszym (niewłaściwym) użyciem dzielenia wyrazów jest użycie przymiotników. Zasadniczo obowiązuje zasada, że ​​jeśli istnieją dwa słowa, które coś opisują, należy je podzielić. Przykłady zawierają:

  • Rekin jedzący ludzi
  • Związek na odległość
  • Wielokrotnie nagradzane oprogramowanie

Bez myślników powyższe przykłady mogłyby odnosić się do mężczyzny faktycznie jedzącego rekina, relacji prowadzonej na pewną odległość przez dłuższy czas oraz oprogramowania, które pomaga użytkownikom zdobywać nagrody. Myślniki eliminują tę potencjalną dwuznaczność.

Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest używanie przymiotników kończących się na „-ly” i ogólnie słów kończących się na „y”. Na przykład opisanie restauracji jako „rodzinnej” nie wymaga myślnika, ponieważ nie ma możliwości błędnej interpretacji znaczenia. Podobnie wyrażenie „ogólnokrajowe programy radiowe” nie wymagałyby łącznika.

W razie wątpliwości lub aby dowiedzieć się więcej o zawiłościach gramatycznych, takich jak łączniki, zdecydowanie polecam przeczytanie i śledzenie Mignon Fogarty - AKA Grammar Girl - który jest niewątpliwie jednym z najlepszych autorytetów w tego typu sprawach w Internecie.

Szybka wskazówka: dziel przymiotniki złożone. Dwa opisowe słowa, które mogą zawierać przecinek lub słowo „i” (jak w przypadku „dużego, czarnego samochodu”), nie wymagają łącznika.

5. Nie używaj zamiennie „tego” i „co”

Ten błąd jest jeszcze łatwiejszy do przeoczenia lub zapomnienia niż niektóre z naszych wcześniejszych punktów, ale jest nie mniej ważny.

Lista kontrolna samodzielnej edycji, która vs.

Chociaż wielu ludzi błędnie uważa inaczej, „to” i „które” nie mogą (lub nie powinny) być używane zamiennie. Dzieje się tak, ponieważ „to” jest prawie zawsze używane jako część klauzuli ograniczającej - części zdania, która ogranicza inną część zdania i której nie można usunąć. Przykładem może być:

  • Pokarmy, które są bogate w tłuszcze nasycone mogą przyczyniać się do rozwoju chorób serca.

W tym przypadku mówimy wyłącznie (lub restrykcyjnie) o produktach bogatych w tłuszcze nasycone i ich potencjalnym wpływie na przypadki chorób serca. Nie wszystkie pokarmy powodują choroby serca, więc „to” staje się istotną częścią restrykcyjnej klauzuli tego zdania.

Z drugiej strony słowo „który” jest powszechnie używane w klauzulach nieograniczających lub częściach zdania, które można usunąć bez zmiany znaczenia oryginalnego zdania, na przykład:

  • Reklamy na Facebooku, które mogą być bardzo opłacalne , to świetny sposób na rozwój Twojej firmy.

Możesz usunąć część powyższego zdania zapisaną kursywą, a „oryginalne” zdanie nadal będzie miało sens. Klauzula nieograniczająca dodaje potencjalnie cenne informacje, ale jej usunięcie nie zaszkodzi reszcie zdania ani nie zmieni jego znaczenia.

Szybka wskazówka: generalnie używaj tylko „które” po przecinkach lub między nimi.

6. Oszczędnie używaj powtórzeń

Powtarzanie jest jednym z najłatwiejszych błędów, które można przeoczyć w swojej własnej pracy, ale może zrujnować perfekcyjnie dobry tekst.

Lista kontrolna samodzielnej edycji unikaj powtórzeń

Nie zrozum mnie źle. Powtarzanie może być potężną techniką powtarzania lub podkreślania kluczowych punktów lub nadawania rytmu utworowi. W przypadku używania pewnych zwrotów frazy powtórzenie może być nawet wymagane. Jednak wielu niedoświadczonych pisarzy zajmuje się tylko unikaniem wielokrotnego nadużywania tych samych słów w swojej pracy, ale powtórzenie może również znaleźć się w innych elementach twojego pisania, takich jak struktura zdań lub akapitów.

Kiedy skończysz z pierwszą wersją roboczą (a raczej, kiedy myślisz, że skończyłeś), rzuć okiem na kilka pierwszych słów każdego akapitu. Czy za każdym razem otwierasz akapity w ten sam lub podobny sposób? Być może przegapiłeś to podczas fazy redagowania, ale czytelnik to zauważy.

Szybka wskazówka: Uważaj na powtarzanie określonych słów, a także na „kule”, takie jak struktura zdań i akapitów.

7. Czytaj na głos swoją pracę

Opowiadałem się za tą techniką w kilku postach w przeszłości, ale naprawdę jest to doskonały sposób na wyłapanie błędów lub obszarów wymagających poprawy w twojej pracy.

Kiedy skończysz z pierwszym szkicem, oderwij się od niego (kilka godzin lub popołudnia to absolutne minimum), a potem wróć i przeczytaj go na głos. Właściwie usiądź i powiedz na głos każde słowo, które napisałeś. Brzmi to szalenie i potencjalnie zawstydzająco (i może być), ale takie działanie uwydatni każdy niezręczny zwrot frazy, który będzie brzmiał tak samo niezręcznie w umyśle czytelnika, jak na głos.

Ta technika uwydatni również części twojego posta, które tak naprawdę nie muszą tam być. Jeśli zauważysz, że prześlizgujesz się nad niektórymi zdaniami, przywiązujesz się do innych lub ogólnie tracisz tok myślenia, czas wyjąć przysłowiowy czerwony długopis i zacząć ciąć.

Z biegiem czasu znacznie rzadziej będziesz musiał czytać swoją pracę na głos. Mam szczęście, że nie muszę już tego robić, ale serdecznie poleciłbym tę technikę nowicjuszom i tym, którzy chcą stać się silniejszymi, bardziej niezależnymi producentami treści.

Szybka wskazówka: nagraj siebie, czytając na głos swoją pracę. Kiedy już minie się niezręczność związana ze słyszeniem własnego głosu, szybko zidentyfikujesz problemy z rytmem i rytmem swojej pracy .

8. Unikaj frazesów jak czegokolwiek oprócz zarazy

Używanie frazesów jest jednym z najszybszych i najskuteczniejszych sposobów na osłabienie potencjalnej mocy sprawy, którą próbujesz osiągnąć, i utratę uwagi czytelnika w transakcji. Wszyscy słyszeliśmy te zwroty niezliczoną ilość razy, a włączenie ich do twojej pracy nie jest tylko leniwym pisaniem (źle), ale daje czytelnikowi pozwolenie na wyłączenie mózgu i pozwolenie sobie na błądzenie umysłu (gorzej).

Lista kontrolna do samodzielnej edycji pozwala uniknąć stereotypów

Poza tym, ludzie rzadko muszą w dzisiejszych czasach świadomie unikać prawdziwych plag dzięki cudom współczesnej medycyny, więc jeśli masz zamiar użyć frazesu, użyj przynajmniej takiego, który jest odpowiedni.

Nie dotyczy to tylko nudnych, znużonych zwrotów. Z całą pewnością odnosi się to również do leniwych fraz wypełniających, takich jak „Pod koniec dnia…”. Chyba że coś istotnego dla Twojego postu dzieje się pod koniec dnia, nie obchodzi nas to.

Unikanie stereotypów w swojej pracy to nie tylko kwestia tego, czy czytelnicy postępują właściwie - chodzi o zmuszenie umysłu do głębszego i bardziej kreatywnego myślenia o tym, jak coś powiedzieć.

Szybka wskazówka: używanie klisz nie jest tylko leniwym - obrażasz swoich czytelników, oferując im pracę bez przekonania. Możesz zrobić lepiej, a Twoi czytelnicy zasługują na więcej.

9. Czytaj jak czytelnik, myśl jak redaktor

Pisanie może być niewdzięcznym i karnym zadaniem. Cały czas, wysiłek i doświadczenie włożone w przygotowanie angażującego, praktycznego posta na blogu (lub eseju lub historii) nie gwarantuje, że ktokolwiek go przeczyta. Może to prowadzić do tego, co na warsztatach pisarskich nazywa się „poślubieniem pracy”. Czasami sam pomysł usunięcia ogromnych fragmentów twojego tekstu jest po prostu nie do pomyślenia. Spędziłeś godziny z miłością, doskonaląc każde zdanie, więc Twoi czytelnicy poświęcą tyle samo uwagi jego przeczytaniu, prawda?

Źle.

Samodzielna edycja listy kontrolnej myślenie jak redaktor

Kiedy przeglądasz ukończoną wersję roboczą, pomyśl o swoim (mocnym, zapadającym w pamięć) nagłówku i zadaj sobie pytanie, czy dotrzymujesz obietnic, które złożyłeś. Czytając każdy wiersz i skanując każdy akapit, postaw się na miejscu czytelnika. Jesteś zajęty i masz dziesiątki innych postów na blogu, które walczą o Twoją uwagę. Co sprawia, że ​​Twój jest taki wyjątkowy? Dlaczego czytelnik miałby spędzać cenne minuty swojego życia (których nigdy nie odzyskają) czytając Twój post?

Czytelnicy nieustannie zadają sobie pytanie - podświadomie lub w inny sposób - czy Twój post spełnia lub przekracza ich początkowe oczekiwania. Jeśli tak nie jest, przestaną czytać i przejdą do czegoś innego. Jeśli jednak dostaną to, czego chcą, będą trzymać się każdego twojego słowa. Na tym polega istota czytania jak czytelnik i myślenia jak redaktor. Twój redaktor będzie nieustannie zadawał sobie pytanie, czy post spełnia Twoje obietnice i zapewnia wartość swoim czytelnikom - i Ty też powinieneś.

Szybka wskazówka: Czy każde zdanie i akapit w Twojej pracy ma jakiś ważny punkt lub przyczynia się do tego, co próbujesz powiedzieć?

11. Wyeliminuj wszystkie niepotrzebne słowa

Niezależnie od tego, czy kochasz jego pracę, czy jej nienawidzisz, niewielu może argumentować, że autor Pulitzera i laureata nagrody Nobla Ernest Hemingway był prawdziwym mistrzem minimalistycznego zdania. Hemingway mógł osiągnąć więcej w sześciu słowach niż niektórzy pisarze na sześciu stronach. Odkładając na bok złudzenia wielkości, zamierzam rzucić wyzwanie w mojej dziesiątej i ostatniej wskazówce, aby być bardziej podobnym do Hemingwaya i być bezlitosnym ze swoim przysłowiowym czerwonym długopisem.

Lista kontrolna do samodzielnej edycji eliminuje niepotrzebne słowa

Podczas redagowania własnej pracy należy metodycznie przejść przez utwór i wyeliminować każde słowo, które nie jest absolutnie kluczowe. To jest dużo trudniejsze niż się wydaje. Pisarze (łącznie ze mną) uwielbiają brzmienie naszych własnych głosów i bardzo trudno jest być tak wymagającym w naszej pracy, jak w przypadku kogoś innego.

Zamiast myśleć o tym jako o okrutnym pozbawieniu świata dowcipu lub mądrości, potraktuj to jako cenną przysługę dla czytelnika. Czas jest cenny, a każda chwila, którą czytelnik poświęca na pisanie, jest komplementem. Odwróć przysługę, ułatwiając odczytanie swojej pracy.

To jedna z moich osobistych kul i doskonale zdaję sobie sprawę z mojej tendencji do wędrowania, jeśli nie jest kontrolowana - ale mam szczęście pracować z tak cierpliwym redaktorem.

Szybka wskazówka: Myślisz, że nie możesz już dalej skracać zdania? Spróbuj ponownie - możesz być zaskoczony.